Historia Polski w Lidze Narodów UEFA 2018-2026: jak idzie nam w tych rozgrywkach?
11 września 2026Liga Narodów UEFA to dla reprezentacji Polski coś więcej niż zwykłe rozgrywki - to prawdziwy sprawdzian formy między wielkimi turniejami. Od debiutu w 2018 roku Biało-Czerwoni przeszli przez wszystkie możliwe scenariusze: spadki, awanse i zacięte pojedynki z europejską czołówką. Jak wygląda bilans reprezentacji Polski w Lidze Narodów?
Debiut Polski w Lidze Narodów - sezon 2018/2019
Reprezentacja Polski rozpoczęła przygodę z Ligą Narodów UEFA w najwyższej dywizji A, trafiając do trudnej grupy z Włochami i Portugalią - ówczesnymi mistrzami Europy. Już pierwszy mecz pokazał, że Biało-Czerwoni stać na wyrównaną grę z europejską czołówką: 7 września 2018 roku w Bolonii Polska zremisowała z Włochami 1:1, a bramkę dla naszej drużyny zdobył Piotr Zieliński po podaniu Roberta Lewandowskiego.
Kolejne spotkania okazały się jednak znacznie trudniejsze. W październiku Polska przegrała u siebie z Portugalią 2:3 - do siatki trafiali Krzysztof Piątek i Jakub Błaszczykowski, ale to nie wystarczyło do podziału punktów. Rewanż z Włochami zakończył się porażką 0:1, a ostatni mecz grupy, wyjazdowy remis 1:1 z Portugalią w Guimarães, przypieczętował ostatnie miejsce w tabeli.
Bilans debiutanckiej kampanii to: dwa remisy i dwie porażki.
Nowa formuła Ligi Narodów - sezon 2020/2021
Druga edycja rozgrywek przyniosła istotną zmianę systemową: UEFA powiększyła dywizję A z 12 do 16 zespołów, dzięki czemu reprezentacja Polski - mimo ostatniego miejsca w debiucie - uniknęła spadku i pozostała w elicie. Losowanie w Amsterdamie wysłało Biało-Czerwonych do wymagającej grupy z Holandią, Włochami i Bośnią i Hercegowiną. Ponownie Liga Narodów oznaczała konfrontacje z mocnymi reprezentacjami na Starym Kontynencie.
Start sezonu był słodko-gorzki - 4 września 2020 roku Polska przegrała w Amsterdamie z Holandią 0:1 po golu Stevena Bergwijna, a kilka dni później pokonała Bośnię i Hercegowinę 2:1. Pozytywy można było dostrzec w październiku: najpierw bezbramkowy remis z Włochami w Gdańsku, a następnie efektowne zwycięstwo 3:0 nad Bośnią i Hercegowiną, w którym dwie bramki zdobył Robert Lewandowski, a jedną Karol Linetty.
Listopadowe mecze zakończyły kampanię akcentem rozczarowania - porażki z Włochami 0:2 w Reggio nell'Emilia oraz z Holandią 1:2 w Chorzowie (bramkę dla Polski zdobył Kamil Jóźwiak) sprawiły, że Biało-Czerwoni zakończyli grupę na trzecim miejscu. To jednak wystarczyło do utrzymania w dywizji A - spadła Bośnia i Hercegowina, a triumfatorem grupy zostały Włochy, które awansowały do turnieju finałowego.
Utrzymanie miejsca w elicie - sezon 2022/2023
Trzecia edycja rozgrywek zestawiła Polskę z prawdziwym topem europejskiego futbolu - w grupie A4 znaleźli się Belgia, Holandia i Walia. Kampania zaczęła się obiecująco: 1 czerwca 2022 roku Biało-Czerwoni pokonali Walię 2:1, jednak już kilka dni później przyszła bolesna lekcja w Brukseli - porażka 1:6 z Belgią, w której jedyną bramkę dla Polski zdobył Robert Lewandowski.
Kolejne mecze przyniosły mieszane wyniki: remis 2:2 z Holandią w Rotterdamie i domowa porażka 0:1 z Belgią zamknęły czerwcową część rozgrywek. Wrześniowa dogrywka fazy grupowej zaczęła się od kolejnej porażki z Holandią (0:2) na PGE Narodowym, co postawiło reprezentację Polski w realnym niebezpieczeństwie spadku do dywizji B.
O być albo nie być w elicie zdecydował ostatni mecz - wyjazdowe starcie z Walią 25 września 2022 roku. Polacy wygrali w Cardiff 1:0 po golu Karola Świderskiego, co zapewniło im trzecie miejsce w grupie i utrzymanie w dywizji A, podczas gdy to Walijczycy pożegnali się z najwyższą klasą rozgrywkową.
Spadek do dywizji B - sezon 2024/2025
Czwarta edycja rozgrywek okazała się najbardziej bolesną w historii startów Polski w Lidze Narodów. W grupie A1 Biało-Czerwoni trafili na Portugalię, Chorwację i Szkocję - rywali z absolutnej europejskiej czołówki. Kampania zaczęła się jednak zaskakująco dobrze: we wrześniu 2024 roku reprezentacja Polski wygrała na wyjeździe ze Szkocją 3:2, dając kibicom nadzieję na walkę o czołowe miejsce w grupie.
Kolejne mecze przyniosły jednak regres formy. Polska przegrała w Chorwacji 0:1, uległa Portugalii u siebie 1:3, a w Chorzowie zremisowała z Chorwacją 3:3. Prawdziwy cios przyszedł 15 listopada 2024 roku w Portugalii - porażka aż 1:5 praktycznie przekreśliła szanse na awans do ćwierćfinału i sprowadziła reprezentację do walki o samo utrzymanie w dywizji A.
O losach sezonu zdecydował ostatni mecz - 18 listopada 2024 roku na Stadionie Narodowym z Szkocją. Do remisu, który dawał Polsce trzecie miejsce i baraż o utrzymanie, zabrakło dosłownie chwili: po golu Johna McGinna w 3. minucie i wyrównaniu Kamila Piątkowskiego w 59., Andrew Robertson strzelił zwycięską bramkę dla gości w doliczonym czasie gry (90'). Na boisku w tym dramatycznym spotkaniu pojawili się m.in. Piotr Zieliński oraz Karol Świderski, którzy nie zdołali jednak odwrócić losów meczu. Porażka 1:2 oznaczała spadek reprezentacji Polski do dywizji B - po raz pierwszy w historii startów w Lidze Narodów.
Fortuna przestała sprzyjać Biało-Czerwonym, a kolejną edycję tych rozgrywek podopieczni Jana Urbana zainaugurują w dywizji B mierząc się z Bośnią i Hercegowiną, Rumunią i Szwecją.
Hazard wiąże się z ryzykiem. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest zabroniony i podlega odpowiedzialności karnej skarbowej. Zakłady wzajemne na stronie Fortuna są urządzane na podstawie zezwolenia Ministra Finansów. Udział w zakładach wzajemnych dozwolony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich (18+).